Rzeźby
Płaskorzeźby, motywy góralskie
Płaskorzeźby, akcenty religijne
Powrót do strony głównej
Wystawy, spotkania, wernisaże
Płaskorzeźby, tematy dowolne
Po ukończeniu Technikum Elektronicznego w Bytomiu, a następnie studiów fizycznych na wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Śląskiego, podjąłem pracę jako informatyk w Zakładach Tworzyw Sztucznych Nitroerg S.A w Krupskim Młynie. Powierzono mi zadanie utworzenie Działu Informatyki, którym kierowałem 20 lat. Później, na swej drodze zawodowej, na Politechnice Śląskiej, dane mi było ukończyć Studia Podyplomowe w zakresie "Sieci Komputerowe i Systemy Mikrokomputerowe". Na tej samej uczelni dane też mi było otworzyć przewód doktorski w obszarze integracji relacyjnych baz danych. Obecnie prowadzę swoją firmę AliArtex, za pośrednictwem której sprzedaję swoje prace.

W swoim życiu miałem różne zainteresowania, których początki były dziwne i przypadkowe. Moje ostatnie hobby również zaczęło się dziw­nie i przypadkowo. Otóż, kiedy, mój młodszy syn miał na lekcję „prac ręcznych” zrobić z drewna jakąś figurkę, a ja miałem od­powiedniego kawałka drewna, zabrałem więc ogrodowy „kozik” i poszedłem z synem do lasu po drewno. Odszukaliśmy, według jego wskazówek lipę, i ucięliśmy z uschniętej gałęzi cieniutki kawa­łek. Synowi jednak praca jakoś nie wychodziła; za mały był, a kozik za duży. Dokończyłem więc za niego. Później do ręki wpadł mi inny kawałek drewna; zrobiłem z niego małego diabełka. Potem, i to był moment przełomowy oraz znamienny, za­cząłem strugać, wyostrzonym „jak żyleta” kozikiem ogrodowym figurkę „Je­zus spoglądający z kawałka uciętej gałęzi”. Znamienny dlatego, że polała się krew. W pewnej chwili przeciąłem sobie tym kozikiem dwa palce naraz. Po­lała się krew, i to ostro. Uznałem to za swój swoisty znak i swój chrzest rzeźbiarski. Po tym zdarzeniu, postanowiłem skompletować sobie normal­ne narzędzia, czyli dłuta rzeźbiarskie oraz porządny stół, w postaci grubego plastra z pnia grubej czereśni, którą sąsiad akurat ściął.

W chwili obecnej, swoje prace tworzę w swojej Pracowni Rzeźby Artystycznej, będącej częścią mojej firmy AliArtex. Nie lubię rzeźby nowoczesnej, abstrakcyjnej, surrealistycznej itp. Lubię natomiast tworzyć prace na podstawie obrazów utworzonych w mojej wyobraźni. Moje prace nie musza podobać się innym, wystarczy, że podobają się mnie i mojej żonie. Cieszę się, jeśli podobają się innym, ale nie zależy mi na tym. Częstym motywem w moich pracach jest twarz starego człowieka, ze względu na to, że jest w niej zawarte pewnego rodzaju piękno, którego próżno szukać w innych motywach. Innymi słowy, "dłubię w drewnie to, co lubię".